#metoo

O molestowaniu i sposobach walki z nim mówi Alicja Długołęcka

 #metoo

Gdy aktorka Alison Milano poinformowała na łamach prasy, że była molestowana przez Harveya Weinsteina, znanego hollywoodzkiego producenta, w mediach społecznościowych pojawiła się lawina hasztagów #metoo. Kobiety na całym świecie zaczęły ujawniać, że były w przeszłości molestowane – w szkole, w pracy.

O molestowaniu i sposobach walki z nim mówi dr Alicja Długołęcka.

 

– Istotne jest źródło słowa molestowanie. Po łacinie mole- stare oznacza drażnić, naprzykrzać się. Molestowanie to każde zachowanie, czy to fizyczne, czy werbalne, które na- rusza godność osobistą ofiary i nie jest akceptowane przez społeczeństwo.

Molestowanie seksualne odnosi te zachowania do obszaru, który jest związany z płcią. Może przybierać charakter instrumentalnego traktowania drugiej osoby – na przykład wtedy, gdy szef nas szantażuje, dając seksualne propozycje, kolega z pracy klepie swoją koleżankę po pośladkach, mąż bądź żona stosuje przemoc seksualną lub gdy osoba wykorzystuje sytuację zależności, żeby upokorzyć swojego rozmówcę z racji jego płci poprzez złośliwe komentowanie wyglądu czy wulgarne określenia, które obrażają lub zawstydzają. Zakres tych zachowań jest bardzo szeroki, ale wszystkie wiążą się z podobnymi reakcjami psychicznymi. Ofiara najczęściej nie przyznaje się do tego, że była molestowana, wstydzi się, obwinia się, że nie zareagowała, obawia się konsekwencji, a tym samym chroni sprawcę. Działa to tak samo u osoby, która została zgwałcona, gdy doszło do jakichś nadużyć seksualnych pod wpływem alkoholu, namowy czy szantażu, np. nie dostaniemy awansu, jeśli nie zgodzimy się na stosunek.

W każdej takiej sytuacji potrzebna jest kategoryczna reakcja. Tam, gdzie dochodzi do prze- mocy fizycznej, trzeba zrobić wszystko, żeby sprawca był ukarany. Gwarantuje nam to prawo. Rodzina i przyjaciele nie powinni w takiej chwili przesłuchiwać ofiary, wypytywać, kazać jej udowadniać, że została naprawdę skrzywdzona, podawać w wątpliwość jej słów. Podstawą pomocy osobie molestowanej jest uwierzenie jej, wystąpienie w jej obronie oraz doprowadzenie do tego, by – w sposób dla niej najbezpieczniejszy psychologicznie – sprawca został ukarany i nie czuł się bezkarny. Istotą pomocy ofierze jest pokonanie jej wewnętrznego oporu, który nie pozwalał jej nazwać „rzecz po imieniu” i wyzwolić się z poczucia winy. W przypadkach „miękkich” form molestowania, na przykład obrażania wulgarnymi słowami, należy jasno mówić „nie”: „nie zgadzam się na takie słowa, takie nazywanie mnie, zwracanie się do mnie czy do innych takimi słowami”.

Kluczową rolę odgrywa tutaj sposób wychowywania dzieci. Jeśli uczymy je bronić swojego zdania, szanować siebie i swoje ciało, znać swoje granice zarówno seksualne, cielesne, psychiczne, decydować o tym, co chcą zjeść, jak się ubrać, w co się bawić, to w przyszłości będą umiały powiedzieć „nie”. Będą umiały stawiać jasno granice i ujawniać osobę, która te granice naruszyła – bez względu na to, czy zachowanie dotyczyło seksistowskiego, upokarzającego komentarza i braku kultury, czy seksualnego szantażu lub naruszenia granic cielesnych. Gdyby od najmłodszych lat chłopcy i dziewczynki poznawali siebie nawzajem, swoją odmienność, nie tylko płciową, to w okresie dojrzewania nie traktowaliby siebie jak kosmitów i byłoby im łatwiej się porozumieć, traktować siebie z szacunkiem.

Nie dopuścić do molestowania to jedno. Inną kwestią jest reagowanie na molestowanie i na wulgarne, seksistowskie zachowania zarówno wobec kobiet, jak i mężczyzn. To wiąże się z wychowaniem, kontrolą społeczną i wzmacnianiem zachowań empatycznych. Nie należy lekceważyć tych „miękkich” form molestowania, ponieważ uruchamiają tzw. piramidę prze- mocy i przesuwają jej granice. Poprzez słowa pokazujemy, w jaki sposób traktujemy drugiego człowieka. Przyzwolenie społeczne na przedmiotowe traktowanie to pierwszy krok do przyzwolenia na kolejne, mocniejsze formy molestowania i na przemoc.

 

Dr ALICJA DŁUGOŁĘCKA jest pedagogiem i edukatorką seksualną, pracuje w Centrum Terapii Lew Starowicz. Autorka wielu książek, m.in.: Edukacja seksualna; Zwykła książka o tym, skąd się biorą dzieci; Seks na wysokich obcasach. Szczególnie bliskie są jej tematy związane z seksualnością kobiet i osób z różnymi niepełnosprawnościami – współpracuje z wieloma fundacjami i prowadzi projekty badawcze z tego zakresu.

 

(„Charaktery”, grudzień 2017, str. 8)


Umów termin wizyty lub zapisz się na szkolenie w CTLS

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz do nas... chętnie odpowiemy na Twoje pytania.